anonimowo, bez śladu, bez śladu. A bez tych pamiętników, odkrytych przypadkiem, nigdy by nie zostały poznane. Książka została przetłumaczona na kilka języków, studiowana na uniwersytetach, nakręcono filmy dokumentalne i zorganizowano wystawy. Nagle te zapomniane kobiety zaczęły na nowo odkrywać swoją tożsamość. Rodziny skontaktowały się z Morozowem, który dowiedział się, że ich babcia, ciotka i matka zaginęły podczas wojny i nigdy więcej ich nie widziano. W końcu udało im się nadać tym kobietom imiona. Mogły wreszcie opłakiwać bliską osobę, która zaginęła, nie znając jej losu.
Jedno pytanie pozostało jednak bez odpowiedzi.